wtorek, 2 lipca 2013

Warsztaty i słodkie kuchenki





Muszę się pochwalić. W ostatni weekend, dokładnie w sobotę, miałam przyjemność uczestniczyć, Ba! POPROWADZIĆ warsztaty kulinarne w ramach świetnego przedsięwzięcia Wschód Food w Rzeszowie. Warsztaty w całości były związane z kuchnią podkarpacką. Było pysznie, uczestnicy wspaniali i chętni do współpracy, a może powinnam to nazwać " do zabawy". Mieliśmy okazję poznać tradycyjne dania naszej regionalnej kuchni i  jak się okazało,  pod przedziwnymi nazwami takimi jak: fuczki, bulwiok czy proziaki kryją się przepyszne podkarpackie smakołyki.
 A wracając do mojej ulubionej tematyki, na  zakończenie warsztatów przygotowałam dla uczestników cupcakes  z Coca - Colą i masłem orzechowym. Ale nie samymi cupcakes tym razem byłam podekscytowana, a tym w czym je podarowałam ! W cudownych pudełkach - kuchenkach  projektu Claudine  Hellmuth.  Gdy tylko je zobaczyłam ,wiedziałam, że muszę je  mieć. Zresztą, zobaczcie sami, miłość od pierwszego wejrzenia :)

P.S. Za zdjęcia dziękuję Jackowi Baryło i serdecznie zapraszam do odwiedzenia i polubienia  Jego FanPage: https://www.facebook.com/dzejbephotography


niedziela, 23 czerwca 2013

Dzień Taty







Wielka szkoda, że nie mogłam dziś podarować cupcakes mojemu Tacie, ale na pewno odbiję to przy kolejnej okazji :) I gdy przyjdzie ten dzień, to na pewno cupcakes będą związane z piłką nożną. A  dziś cupcakes dla dwóch innych Tatów - Taty  tenisisty oraz Taty wielbiciela koloru zielonego ;)


sobota, 22 czerwca 2013

Miłość jest słodka














Chwilowa stagnacja, ale warto było czekać. Moje pierwsze ślubne cupcakes. A wszystko co "pierwsze' zapamiętuje się na zawsze. Dlatego tym bardziej cieszę się, że  będę na zawsze pamiętać to, że były częścią   tak cudownej i oryginalnej aranżacji. Rustykalne motywy, sznurki, światełka, naturalne materiały,  śliczne proporczyki pod sufitem, drzewa, drewno, przepysznie prezentujące się tarty, bezy,  lemoniady, cudowne ręcznie pisane plakietki, fotografię Pary Młodej... to tylko część cudownego wystroju! 
I teraz jeszcze bardziej  ( jeśli w ogóle można bardziej) wtóruję  odejściu od tych konwencjonalnych, oklepanych ślubnych  motywów ( i wliczam w to tort weselny ;) ).

P.S. dziękuję Agacie, za pomoc w opanowaniu tych 70 słodkości i zrobieniu pięknych  zdjęć !


czwartek, 23 maja 2013

Coca-Cola



Pomimo ambitnych planów związanych  z moją prywatną, przedwakacyjną   "akcją brzuch", upiekłam dzisiaj babeczki. Na moje usprawiedliwienie, gdy natknęłam się na przepis, w którym w skład babeczek wchodzi Coca-Cola, masło orzechowe i sól... grzechem byłoby nie spróbować tak dziwnego połączenia. I jedno wiem na pewno, te cupcakes są grzechu warte!  Słodko-słone, pomimo ton cukru, krem nie jest za słodki... nie wiem jak to możliwe, ale  jednak. I zdecydowanie trzeba ich spróbować ! Przepis można znaleźć na cudownym blogu Sprinkle Bakes: http://www.sprinklebakes.com/2012/04/peanuts-in-my-coke-cocoa-cola-cupcakes.html ... to teraz idę zjeść kolejnego cupcake. Enjoy ! ;)

P.S. W trakcie pieczenia nie przeraźcie się tak jak ja ! Byłam pewna, że je spaliłam...a okazało się, że takie mają być - czarne :)

Na prośbę... no właśnie, nie wiem kogo, gdyż komentarz jest Anonimowy, podaję przetłumaczony przepis. Obstawiam, że najbardziej problematyczne są te  nieszczęsne CUPS, więc przepis jest przeliczony na nasze polskie gramatury. A tak a propos, jeśli ktoś chce robić cupcakes i babeczki częściej to zdecydowanie polecam zakup cups, bardzo ułatwiają życie, szczególnie dlatego, że większość dobrych przepisów znajduje się na amerykańskich i angielskich stronach.

Babeczki:
230 ml Coca-Coli ( nie może  być Cola Light ani Cola Zero!)
4 łyżki masła
65 g kakao
110 g cukru
55 g cukru brązowego
130 g mąki
1/2 i 1/8 łyżeczki sody
1/2 łyżeczki soli
1 jajko

1. Rozgrzać piekarnik do 170 stopni Celsjusza
2. W rondelku podgrzać Coca-Colę z kakao i masłem, aż całość się rozpuści. Dodać cukier i mieszać ( najlepiej trzepaczką) aż cukier się rozpuści. Zdjąć rondelek z ognia i odstawić miksturę do wystygnięcia.
3. W misce  wymieszać mąkę, sodę i sól
4. Ubić jajko a następnie doda je  do mikstury z Coca-Coli, ciągle mieszając. Następnie powoli dodać mąkę i z sodą i solą i wszystko wymieszać.
5. W blaszce do babeczek umieścić 12 papilotek i wypełnić je ciastem do 2/3 wysokości. Umieścić blaszkę w piekarniku i piec przez 25-30 minut.
6. Wyjąć blaszkę z babeczkami i  odstawić aż całkiem wystygną.


Krem:
500 g cukru pudru [tak, szokująco dużo :) ]
230 g masła
300 g masła orzechowego
1/4 łyżeczki soli
3-4 łyżki śmietanki 30%
sól morska
zmielone solone orzechy ziemne
czekoladowa posypka ( jimmies)

1. W misce umieścić masło ( w temp. pokojowej), cukier puder, masło orzechowe oraz sól. Miksować wszystko na średnich obrotach, aż składniki się połączą, a następnie przełączyć mikser na najwyższe obroty i miksować aż krem stanie się puszysty.
2. Nadal miksując, dodać do  kremu śmietankę. Nałożyć gotowy krem do rękawa z wybraną tylką i nałożyć krem na babeczki.
3. Posypać czekoladową posypką, zmielonymi orzechami i szczyptą soli morskiej

sobota, 11 maja 2013

Murder Scene





Po dłuższej nieobecności - wracam! Na pewno nie jeden raz wspominałam jak bardzo lubię urodzinowe cupcakes i nic się do tej pory nie zmieniło w tej kwestii. Przy takich cupcakes można dać  ponieść się fantazji i sprawić jubilatce czy jubilatowi tyle radości,. Tym razem cupcakes były z okazji okrągłych  30 urodzin kolegi. Dłuższą chwilę się zastanawiałam nad tym co można by zrobić dla kolegi policjanta...  i dziękując w tym miejscu google :) , skończyło się na tym co widać. Sto Lat Mariusz !   
P.S.  paluch....mój faworyt.